Dwa miliony dla własnej spółki
16 października wójt podpisał zarządzenie o dokapitalizowaniu Przedsiębiorstwa Komunalnego Nadarzyn kwotą 2 mln zł. Podczas sesji Rady Gminy 28 października poinformował, że pieniądze zostały już wniesione do spółki.
W zamian gmina objęła 20 tysięcy nowych udziałów o wartości 100 zł każdy.
Na pierwszy rzut oka może to wyglądać absurdalnie. Gmina już wcześniej posiadała 100% udziałów w PKN, a teraz przekazuje kolejne 2 mln zł, żeby objąć następne udziały we własnej spółce. Nadal pozostaje jednak jej jedynym właścicielem.
W rzeczywistości jest to sposób przekazania przedsiębiorstwu dodatkowych pieniędzy. Zwiększa się jego kapitał, a otrzymanych środków PKN nie musi zwracać, jak miałoby to miejsce w przypadku pożyczki.
Dlaczego zatem gmina nie finansuje budowy kanalizacji bezpośrednio ze swojego budżetu? Ponieważ inwestycje może realizować PKN jako odrębna spółka, która następnie zarządza powstałą infrastrukturą. Dokapitalizowanie pozwala przekazać jej pieniądze na ten cel, choć nie jest jedyną możliwą formą finansowania takich zadań.
Jak wyjaśnił wójt, tegoroczne 2 mln zł mają zostać wykorzystane przede wszystkim na budowę trzech odcinków kanalizacji w Starej Wsi oraz kilku wodociągów w innych miejscowościach.
Nie jest to pierwsze takie wsparcie. W latach 2022–2024 gmina dokapitalizowała PKN kwotą 3,9 mln zł, a w 2025 roku zdecydowano o wniesieniu kolejnych 1,65 mln zł w gotówce. Wraz z tegorocznymi 2 mln zł daje to łącznie 7,55 mln zł wkładów pieniężnych w ciągu pięciu lat. W dokumentach finansowych za 2025 rok wykazano ponadto podwyższenie kapitału o 754,7 tys. zł, którego nie uwzględniono w tej sumie.
Oczyszczalnia potrzebuje kolejnych milionów
Znacznie większym wyzwaniem finansowym jest przygotowywana modernizacja oczyszczalni ścieków w Nadarzynie. Według kosztorysu inwestorskiego przedsięwzięcie ma kosztować ponad 20 mln zł, z czego blisko 9 mln zł ma pokryć przyznane dofinansowanie unijne.
Na pozostałą część potrzebne będą kolejne pieniądze.
Podczas sesji Rady Gminy 28 października wójt przyznał, że PKN nie dysponuje środkami pozwalającymi samodzielnie sfinansować inwestycję. Poinformował też o rozmowach z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w wyniku których pojawiła się możliwość uzyskania pożyczki w wysokości około 10–11 mln zł.
Problem polega na tym, że jej spłatę ma zabezpieczyć gmina.
Wójt przyznał, że samorząd będzie musiał udzielić gwarancji i że będzie to w pewien sposób obciążało gminny budżet w kolejnych latach.
W praktyce oznacza to, że pożyczkę zaciągnie Przedsiębiorstwo Komunalne i to ono będzie zobowiązane do jej spłaty. Jeżeli jednak nie wywiąże się z warunków umowy, obowiązek zapłaty może obciążyć również gminę, w zakresie wynikającym z udzielonego zabezpieczenia.
A mówimy o samorządzie, którego zadłużenie na koniec 2025 roku wynosiło 36,9 mln zł. Na koniec czerwca 2026 roku z tytułu kredytów, pożyczek i obligacji pozostawało do spłaty 35,68 mln zł.
Zobowiązania PKN są odrębne od zadłużenia budżetu gminy. Udzielenie gwarancji oznaczałoby jednak przyjęcie przez samorząd dodatkowego ryzyka finansowego.
Blisko 20 mln zł zobowiązań i kolejny rok ze stratą
Warto zatem przyjrzeć się sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, które zamierza zaciągnąć następną wielomilionową pożyczkę.
Z ostatniego sprawozdania wynika, że w 2025 roku PKN osiągnęło około 17 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli o ponad 2 mln zł więcej niż rok wcześniej.
Wraz ze wzrostem przychodów poprawił się wynik finansowy spółki. W 2023 roku PKN odnotowało około 3,5 mln zł straty, w 2024 roku 1,8 mln zł, a w 2025 roku 523 tys. zł.
Przedsiębiorstwo ograniczyło więc straty, ale wciąż nie zakończyło roku z zyskiem.
Na koniec 2025 roku PKN wykazywało łącznie około 20,3 mln zł zobowiązań i rezerw. W tej kwocie znajdowały się m.in. obligacje, z których do wykupu pozostało 9,47 mln zł, oraz pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z zadłużeniem wynoszącym około 5,2 mln zł.
Same odsetki od tych dwóch źródeł finansowania kosztowały przedsiębiorstwo w 2025 roku niemal milion złotych. Do spłaty pozostaje jeszcze pożyczony kapitał.
Teraz spółka przygotowuje się do kolejnego zobowiązania, tym razem na modernizację oczyszczalni.
Ponad 2,6 mln zł sporu o kanalizację w Urzucie
W sprawozdaniach finansowych PKN pojawia się również sprawa, która pozostaje nierozwiązana od kilku lat.
Chodzi o rozliczenie pierwszego etapu budowy kanalizacji sanitarnej w Urzucie, oddanej do użytkowania w sierpniu 2021 roku.
Wykonawca wystawił faktury na łączną kwotę 12 448 761,46 zł brutto. Przedsiębiorstwo uznało jednak, że należne wynagrodzenie powinno wynosić 9 781 676,62 zł.
Różnica wynosi dokładnie 2 667 084,84 zł.
PKN nie uznaje tej części rozliczenia i wykazuje ją w księgach jako zobowiązanie sporne.
Sprawa pojawia się zarówno w sprawozdaniu za 2024, jak i za 2025 rok. Według informacji przedstawionych przez spółkę na koniec obu tych lat nie toczyło się przeciwko niej postępowanie sądowe dotyczące tego rozliczenia.
Ponad cztery lata po oddaniu kanalizacji do użytkowania w dokumentach przedsiębiorstwa nadal figurował więc spór o przeszło 2,6 mln zł.
Ponad pół miliona więcej na wynagrodzenia
W 2025 roku PKN zatrudniało średnio 44 osoby, czyli tyle samo co rok wcześniej. Przy niezmienionym poziomie zatrudnienia koszty wynagrodzeń pracowników wzrosły jednak z 5,04 mln zł do 5,55 mln zł.
To ponad pół miliona złotych więcej w ciągu roku.
Wynagrodzenia Zarządu wyniosły blisko 460 tys. zł, a Rady Nadzorczej ponad 179 tys. zł. Łącznie niemal 639 tys. zł.
Na usługi świadczone przez zewnętrzne firmy przedsiębiorstwo przeznaczyło w 2025 roku prawie 3 mln zł, o około 180 tys. zł więcej niż rok wcześniej. PKN korzystało z podwykonawców m.in. przy utrzymaniu dróg, odśnieżaniu, remontach budynków komunalnych oraz pracach na sieci wodociągowej.
Kolejna pożyczka, kolejne ryzyko
Finanse PKN wyglądają dziś lepiej niż jeszcze dwa lata temu. Spółka zwiększa przychody i ogranicza straty, ale nadal ma znaczące zobowiązania. Równocześnie gmina regularnie przekazuje jej kolejne miliony złotych w formie dokapitalizowania.
W ciągu ostatnich pięciu lat na zwiększenie kapitału PKN przeznaczono ponad 7,55 mln zł. Bez tych pieniędzy część inwestycji wodociągowych i kanalizacyjnych mogłaby nie zostać zrealizowana albo przedsiębiorstwo musiałoby szukać innych źródeł finansowania, zwiększając swoje zadłużenie. Dokapitalizowanie nie zmniejsza bowiem księgowej straty spółki, ale dostarcza jej pieniędzy na realizację zadań.
Teraz PKN przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnej pożyczki w wysokości około 10–11 mln zł, której spłatę ma zabezpieczyć gmina.
Oznacza to, że samorząd nie tylko regularnie przekazuje własnej spółce kolejne miliony złotych, ale może również zostać zobowiązany do spłaty części jej zadłużenia.
Pozostaje więc pytanie, na ile PKN jest dziś w stanie finansować swoją działalność i kolejne inwestycje bez regularnego zasilania pieniędzmi z gminnego budżetu.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF