Było po pierwszej w nocy, kiedy policjanci pruszkowskiej drogówki, kontrolujący prędkość na terenie gminy Nadarzyn, zauważyli wyjątkowo szybko jadący samochód. Pomiar pokazał 143 km/h, czyli aż o 93 km/h więcej, niż pozwalały przepisy.

Po zatrzymaniu auta okazało się, że nadmierna prędkość to niejedyny problem kierowcy. Siedzący za kierownicą 36-latek nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu, a badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany i w trybie przyspieszonym trafił przed sąd. Usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności, ale z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata. Będzie też pod dozorem kuratora, musi zapłacić grzywnę, a jego samochód przepadnie na rzecz Skarbu Państwa.

O całej sprawie poinformowała 6 listopada Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie.