Kiedy w maju 1858 roku zmarła Izabela Sobolewska, „Kurjer Warszawski” przedstawił ją jako damę honorową cesarzowych, wdowę po jednym z najważniejszych polskich polityków pierwszej połowy XIX wieku i — co dla nas szczególnie interesujące — „właścicielkę dóbr Młochowa”. Nie napisano natomiast wprost o czymś jeszcze bardziej niezwykłym. Izabela była uznawana za naturalną córkę Stanisława Augusta Poniatowskiego, ostatniego króla Polski.
O jej rodzicach „Kurjer Warszawski” napisał jedynie zagadkowo, że pochodziła „z rodziców wysokie dostojeństwa piastujących”.
Być może więcej pisać nie trzeba było.
Oficjalnie Izabela była córką generała Jana Jerzego Grabowskiego i Elżbiety z Szydłowskich Grabowskiej. Historycy od dawna wskazują jednak, że jej biologicznym ojcem był najprawdopodobniej Stanisław August Poniatowski.
Córka króla, choć nosiła nazwisko Grabowska
Elżbieta Grabowska przez wiele lat pozostawała w bliskim związku ze Stanisławem Augustem. Nie jest to wyłącznie późniejsza rodzinna legenda.
Polski Słownik Biograficzny w biogramie samego monarchy wymienia Izabelę wśród dzieci króla i Elżbiety Grabowskiej. Biograf Walentego Sobolewskiego zachowuje nieco większą ostrożność, określając ją jako córkę Elżbiety i „najprawdopodobniej” Stanisława Augusta.
Już współcześni uważali króla za ojca dzieci Elżbiety Grabowskiej.
Nie mamy królewskiego aktu uznania ojcostwa, dlatego najbezpieczniej mówić o Izabeli jako o uznawanej za naturalną córkę ostatniego króla Polski. Nie jest to jednak zwykła plotka — takie pochodzenie przyjmuje poważna historiografia.
I właśnie z tą kobietą niezwykle mocno splata się historia Młochowa.
Ślub. A dwa dni później — Młochów
Izabela poślubiła Walentego Faustyna Sobolewskiego 1 października 1795 roku.
Zaledwie dwa dni później, 3 października 1795 roku, ojciec Walentego, Maciej Leon Sobolewski, przekazał synowi Młochów wraz z należącymi do niego dobrami.
Nie ma dokumentu pozwalającego nazwać Młochów „prezentem ślubnym” dla młodej pary. Zbieżność dat trudno jednak przeoczyć. Małżeństwo Izabeli i Walentego zaczynało się niemal dokładnie w chwili, gdy zaczynał się również ich wspólny rozdział związany z Młochowem.
To właśnie Walenty stworzył tu reprezentacyjną rezydencję. Dzisiejszy pałac w Młochowie datowany jest na początek XIX wieku. Powstał wraz z rozległym parkiem i oranżeriami.
Mówimy przy tym dokładnie o tym samym Młochowie, który dziś znajduje się w gminie Nadarzyn, i o zachowanym do naszych czasów zespole pałacowo-parkowym.
Salony Warszawy i podwarszawska rezydencja
Nie należy jednak wyobrażać sobie Izabeli spędzającej całe życie w młochowskim pałacu.
Sobolewscy znaczną część czasu przebywali w Warszawie i należeli do najwyższych kręgów politycznych oraz towarzyskich.
Ich dom był jednym z interesujących salonów ówczesnej stolicy. Na przyjęciach organizowanych szczególnie przez Izabelę pojawiały się znakomitości epoki, m.in. Alexander von Humboldt, Niccolò Paganini, Joachim Lelewel i Julian Ursyn Niemcewicz.
Młochów był więc przede wszystkim ich podwarszawską rezydencją i centrum rozległego majątku.
Ale związek Izabeli z tutejszym pałacem był jak najbardziej rzeczywisty.
Pałac na całe życie
Walenty Sobolewski zmarł w 1831 roku. Na swoim majątku zapisał żonie dożywocie.
Kilka lat później, 13 marca 1837 roku, zawarto układ majątkowy pomiędzy Izabelą a jej córką Aleksandrą. Dotyczył on m.in. prawa Izabeli do użytkowania pałacu w Młochowie i zabudowań gospodarczych.
To ważne, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć określenie użyte wiele lat później przez „Kurjer Warszawski”.
Pod względem prawnym sytuacja majątkowa była bardziej skomplikowana niż jedno słowo w nekrologu. Izabela miała zagwarantowane dożywotnie prawa do rezydencji, natomiast po jej śmierci warszawska gazeta przedstawiła ją po prostu jako „właścicielkę dóbr Młochowa”.
Został po niej również bardzo osobisty list
Izabela pozostawiła po sobie nie tylko suche informacje genealogiczne i majątkowe.
W jednym z listów z lutego 1812 roku opisuje rodzinne zamieszanie związane z podziałem majątku po śmierci swojej matki, Elżbiety Grabowskiej.
Izabela była przekonana, że pewne zwierciadła przypadły jej w działach spadkowych. Zaczęła nimi dysponować, lecz później okazało się, że prawa do nich mieli jej bracia.
Tłumacząc pomyłkę, pisała, że swojego postępowania „prawdziwie się wstydzi”.
W tym samym liście pojawia się jeszcze jeden niezwykły szczegół. Izabela wspomina o „pogłoskach wojny”, która wydawała się nieuchronna.
Był luty 1812 roku.
Kilka miesięcy później Napoleon rozpoczął wyprawę na Rosję.
I nagle kobieta znana dziś przede wszystkim z genealogii, portretów i historii wielkich majątków staje się kimś bardzo rzeczywistym: martwi się nadchodzącą wojną, rodzinnym spadkiem, popełnia błąd i próbuje go naprawić.
„Właścicielka dóbr Młochowa”
Izabela przeżyła niemal cały świat, w którym urodził się jej królewski ojciec.
Przyszła na świat jeszcze przed rozbiorami Rzeczypospolitej. Przeżyła upadek państwa, epokę napoleońską, Księstwo Warszawskie, Królestwo Polskie i powstanie listopadowe.
Zmarła 21 maja 1858 roku w Warszawie.
W nekrologu nie napisano, że była córką Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Napisano za to, że była „właścicielką dóbr Młochowa”.
I chyba właśnie to najlepiej zamyka tę historię.
Bo niezależnie od tego, ile czasu Izabela rzeczywiście spędzała w młochowskiej rezydencji, jej związek z tym miejscem nie jest legendą dopisaną po latach. Jej mąż otrzymał Młochów zaledwie dwa dni po ich ślubie. Za czasów ich małżeństwa powstała tu reprezentacyjna rezydencja. Po śmierci Walentego Izabeli zagwarantowano prawo korzystania z pałacu do końca życia, a współczesna historiografia zalicza ją do naturalnych dzieci ostatniego króla Polski.
Kiedy więc następnym razem spojrzymy na pałac w Młochowie, warto pamiętać, że w jego historii naprawdę pojawia się kobieta uznawana za córkę Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Podpis pod portretem:
Izabela z Grabowskich Sobolewska, portret Józefa Grassiego, lata 90. XVIII wieku. Wikimedia Commons / domena publiczna.
Źródła: Polski Słownik Biograficzny — biogramy Stanisława Augusta Poniatowskiego i Walentego Faustyna Sobolewskiego; „Kurjer Warszawski” z maja 1858 r.; Gminny Program Opieki nad Zabytkami Gminy Nadarzyn; materiały dotyczące zespołu pałacowo-parkowego w Młochowie; korespondencja Izabeli Sobolewskiej z 1812 r.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF