2016 rok – hotel, restauracja i apartamenty

W marcu 2016 roku na Nadarzyn.tv informowaliśmy o planach przygotowania kompleksowej dokumentacji dotyczącej adaptacji pałacu. Ówczesna koncepcja znacząco różniła się od tej, która obowiązuje obecnie.

Pałac miał otrzymać przede wszystkim funkcję wypoczynkowo-gastronomiczną z zapleczem noclegowym.

W piwnicach planowano kuchnię restauracyjną, magazyny, pomieszczenia techniczne oraz zaplecze socjalne i sanitarne. Na parterze miały znaleźć się między innymi restauracja, bar, sala konferencyjna, biura, pokoje hotelowe oraz apartament. Piętro przewidywano na kolejne pokoje hotelowe, cztery apartamenty i salę konferencyjną.

Wtedy, jak pisaliśmy jeszcze w marcu rozstrzygnięto postępowanie na wykonanie dokumentacji projektowej. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma WK Architekci z Poznania. Cena wyniosła 179 580 zł.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że dokumentacja obejmowała nie tylko sam pałac, ale również oficynę, dlatego całej tej kwoty nie można traktować jako wydatku wyłącznie na projekt remontu pałacu.

Wtedy wydawało się jednak, że przygotowanie dokumentacji będzie początkiem właściwego remontu zabytku.

2017 rok – gmina szuka prywatnego inwestora

W kolejnym roku pojawił się inny pomysł na uratowanie budynku.

Zamiast finansować kosztowny remont wyłącznie z budżetu gminy, zdecydowano się znaleźć prywatnego dzierżawcę, który miał zainwestować własne środki w dostosowanie pałacu do nowej funkcji.

We wrześniu 2017 roku ogłoszono przetarg na 30-letnią dzierżawę pałacu o powierzchni użytkowej ponad 1000 metrów kwadratowych wraz z innymi elementami objętymi umową.

Cena wywoławcza czynszu została ustalona na 2 tys. zł netto miesięcznie.

Warunki nie sprowadzały się jednak do zwykłego wynajęcia atrakcyjnie położonego zabytku. Dzierżawca miał na własny koszt przeprowadzić określone prace budowlane i przystosować obiekt do prowadzenia działalności. Nadal brano pod uwagę przede wszystkim funkcje gastronomiczne, hotelowe, szkoleniowe lub naukowe.

Do przetargu zgłosiło się dwóch zainteresowanych. Wygrała warszawska spółka GGB Trade, która zaoferowała czynsz w wysokości 5555,55 zł netto miesięcznie.

Już wtedy na Nadarzyn.tv zwracaliśmy uwagę na niejasności związane z całym przedsięwzięciem. Jedną z istotnych kwestii był dokładny zakres prac, które na własny koszt miał wykonać dzierżawca. Miało to przecież podstawowe znaczenie dla oceny rzeczywistej wartości 30-letniej umowy.

Redakcja występowała w tej sprawie o informacje do gminy.

2019 rok – jest pozwolenie na budowę

Na realizację planów trzeba było jednak czekać.

Na początku listopada 2019 roku starosta pruszkowski wydał pozwolenie obejmujące projekt budowlany oraz zmianę sposobu użytkowania budynków.

Był to ważny moment, ponieważ zgodnie z wcześniejszymi założeniami uzyskanie pozwolenia miało umożliwić rozpoczęcie prac przez dzierżawcę.

Koncepcja nadal zakładała wykorzystanie pałacu przede wszystkim na cele hotelowe i gastronomiczne.

Mimo uzyskania wymaganej decyzji oczekiwany remont nie ruszył jednak w takim zakresie, jaki pozwoliłby mówić o rozpoczęciu długo zapowiadanej przebudowy.

2020 rok – „Z motyką na słońce?”

Do sprawy wróciliśmy na Nadarzyn.tv w październiku 2020 roku w artykule zatytułowanym „Z motyką na słońce? Remont Pałacyku w Młochowie”.

Od podpisania umowy z prywatnym inwestorem mijały już wtedy trzy lata, a efektów wielkiego remontu nadal nie było widać.

Zwracaliśmy uwagę, że adaptacja zabytkowego pałacu jest przedsięwzięciem wyjątkowo trudnym i kosztownym. Prace muszą być prowadzone z uwzględnieniem wymogów konserwatorskich, a rozwiązania stosowane w zwykłych budynkach nie zawsze mogą być wykorzystane w obiekcie zabytkowym.

Pojawiało się więc pytanie, czy prywatny inwestor nie przecenił swoich możliwości i czy przyjęty kilka lat wcześniej model finansowania remontu rzeczywiście miał szansę powodzenia.

Z perspektywy kolejnych wydarzeń można powiedzieć, że pytanie postawione wtedy przez Nadarzyn.tv nie było bezpodstawne.

Ostatecznie ten scenariusz się nie sprawdził.

Gmina rozwiązała umowę z dzierżawcą, o czym również informowaliśmy na Nadarzyn.tv. Koncepcja, według której ciężar remontu pałacu miał wziąć na siebie prywatny przedsiębiorca w zamian za możliwość wieloletniego korzystania z obiektu, zakończyła się bez przeprowadzenia oczekiwanej modernizacji.

Pałac nadal czekał.

2026 rok – gmina bierze remont na siebie

Po latach wrócono do koncepcji kompleksowego remontu finansowanego już w innym modelu.

W lutym 2026 roku gmina ogłosiła duży przetarg na przebudowę Pałacu w Młochowie.

Ciekawostką jest, że dokumentacja nadal wywodziła się z wcześniejszej koncepcji zmiany sposobu użytkowania pałacu na obiekt o funkcji wypoczynkowo-gastronomicznej z zapleczem noclegowym.

Była to więc w pewnym sensie kontynuacja historii, o której Nadarzyn.tv pisał już dziesięć lat wcześniej.

Jednocześnie gmina planowała zmianę przyszłego przeznaczenia budynku i wystąpiła do konserwatora zabytków o zgodę na wprowadzenie funkcji kulturalnych, oświatowych i społecznych.

Pierwszy tegoroczny przetarg pokazał, jak kosztowne może być całe przedsięwzięcie.

Wpłynęło aż 11 ofert.

Najtańsza opiewała na 14 799 915,21 zł, natomiast najdroższa przekraczała 32,1 mln zł.

Postępowanie nie przebiegało bez problemów. Sprawa wyboru wykonawcy trafiła nawet przed Krajową Izbę Odwoławczą. Jedna z firm zakwestionowała decyzję zamawiającego, jednak w maju KIO oddaliła odwołanie.

Mogło się więc wydawać, że po wielu latach przygotowań remont wreszcie ruszy.

Tak się jednak nie stało.

Czerwiec 2026 – pierwszy przetarg zostaje unieważniony

18 czerwca gmina unieważniła całe postępowanie.

Powodem nie był brak zainteresowania wykonawców. Nie zabrakło również ofert.

Problemem okazały się zmiany dotyczące przyszłego wykorzystania pałacu.

Konserwator zabytków zgodził się na zmianę funkcji pomieszczeń, ale wprowadzenie nowych rozwiązań wymagało jednocześnie zmian w dokumentacji projektowej. Dotyczyły one między innymi wentylacji, poszczególnych branż budowlanych oraz kosztorysów.

Zakres zmian był na tyle duży, że dalsze prowadzenie przetargu na podstawie dotychczasowych dokumentów stało się niemożliwe.

Pierwsze tegoroczne postępowanie zakończyło się więc bez podpisania umowy.

Wrzesień 2026 – kolejna próba

11 września Gmina Nadarzyn ogłosiła następny przetarg na renowację i modernizację Pałacu w Młochowie.

Tym razem przyszła funkcja budynku jest już zupełnie inna od tej, o której pisaliśmy w 2016 roku.

Przede wszystkim brakuje hotelu z restauracją.

Pałac ma służyć mieszkańcom i pełnić funkcje kulturalne, oświatowe oraz społeczne.

W przedstawianych wcześniej planach pojawiały się między innymi biblioteka wraz z przestrzenią dla dzieci, sale konferencyjne i warsztatowe, pomieszczenia dla organizacji pozarządowych, miejsce dla Orkiestry OSP Nadarzyn, przestrzeń coworkingowa, sala eventowa mogąca pełnić również funkcję sali ślubów oraz zaplecze gastronomiczne.

Zakres samego remontu jest bardzo szeroki.

Prace mają objąć między innymi dach, elewację, osuszanie budynku, stropy, tynki, stolarkę okienną i drzwiową, elementy wystroju architektonicznego, instalacje oraz dostosowanie obiektu do współczesnych potrzeb użytkowników.

W aktualnym planie postępowań orientacyjna wartość zamówienia wynosi 12 887 210 zł. Nie oznacza to jednak, że właśnie tyle ostatecznie zapłaci gmina.

Pierwszy przetarg pokazał już, że wykonawcy mogą wyceniać realizację znacznie wyżej. W poprzednim postępowaniu nawet najtańsza oferta wynosiła prawie 14,8 mln zł.

Oferty w nowym przetargu mają zostać złożone do 1 października. Na wykonanie zadania przewidziano 18 miesięcy.

Czy tym razem się uda?

Po dziesięciu latach od pierwszych opisywanych przez nas planów Pałac w Młochowie nadal czeka na kompleksowy remont. Zmieniło się jednak niemal wszystko wokół niego – sposób finansowania, przyszłe przeznaczenie budynku oraz sama koncepcja jego wykorzystania.

Zamiast hotelu i restauracji ma powstać obiekt służący przede wszystkim mieszkańcom.

Pozostaje najważniejsze pytanie: czy drugie tegoroczne postępowanie wreszcie zakończy się podpisaniem umowy z wykonawcą?

Pierwszym sprawdzianem będzie 1 października, kiedy poznamy oferty. Wtedy okaże się również, jak rynek wycenia remont po zmianach w dokumentacji i czy kwota zaplanowana przez gminę okaże się wystarczająca.

Po latach kolejnych koncepcji, dokumentacji i niedoszłych realizacji byłby to wreszcie moment, w którym historia Pałacu w Młochowie mogłaby przejść od planów do rzeczywistych prac.