22 września 2026 roku radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Zdzisław Sipiera złożył interpelację nr 71/26 dotyczącą wieloletnich opóźnień w przygotowaniu i realizacji Paszkowianki. W październiku opublikowano odpowiedź województwa wraz z dokumentacją dotyczącą postępu prac, dotychczasowych wydatków oraz analiz natężenia ruchu.

Z przedstawionych informacji wynika, że obydwa odcinki inwestycji znajdują się na różnych etapach przygotowania. Budowa pierwszego z nich mogłaby rozpocząć się w 2028 roku, natomiast drugi nadal oczekuje na decyzję środowiskową.

Pierwszy odcinek. Budowa w 2028 roku, otwarcie w 2030?

Najbardziej zaawansowane są przygotowania do budowy pierwszego odcinka Paszkowianki, prowadzącego od węzła Pruszków na autostradzie A2 do drogi wojewódzkiej nr 719.

Prace projektowe rozpoczęły się w trzecim kwartale 2018 roku. Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej złożono 7 listopada 2019 roku, natomiast samą decyzję wydano 24 maja 2024 roku. Po rozpatrzeniu odwołania została ona utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze 17 października 2024 roku.

Cały proces uzyskiwania ostatecznej decyzji środowiskowej trwał 59 miesięcy, czyli niemal pięć lat.

Kolejnym etapem było uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, które wydano 2 lipca 2026 roku. Obecnie wykonawca finalizuje projekt budowlany oraz przygotowuje dokumentację niezbędną do wystąpienia o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID).

Według informacji przekazanych przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich wniosek o ZRID ma zostać złożony w pierwszym lub najpóźniej drugim kwartale 2027 roku.

Województwo przedstawiło również przewidywany harmonogram dalszych prac:

  • druga połowa 2027 roku – uzyskanie wymaganych decyzji,

  • pierwsza połowa 2028 roku – ogłoszenie przetargu na roboty budowlane,

  • druga połowa 2028 roku – podpisanie umowy i rozpoczęcie budowy,

  • 2030 rok – oddanie pierwszego odcinka do użytkowania.

Nie są to jednak terminy gwarantowane. Województwo podkreśla, że ich dotrzymanie zależy od wielu czynników, w tym zabezpieczenia około 500 mln zł na realizację pierwszego odcinka w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

Drugi odcinek. Nadal bez decyzji środowiskowej

Znacznie mniej zaawansowane są przygotowania do budowy drugiego odcinka, prowadzącego od DW719 do węzła Paszków na drodze ekspresowej S8.

Umowę na opracowanie dokumentacji podpisano 7 kwietnia 2022 roku. Zgodnie z zapowiedziami przedstawianymi po podpisaniu porozumienia dotyczącego współfinansowania prac koncepcja programowo-przestrzenna wraz z decyzją środowiskową miała być gotowa do kwietnia 2024 roku.

Wniosek o decyzję środowiskową złożono 9 stycznia 2024 roku, jednak postępowanie nadal trwa.

W kwietniu 2026 roku, w następstwie wezwania Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, burmistrz Brwinowa wezwał pełnomocnika MZDW do uzupełnienia raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

W czerwcu inwestor wystąpił o dodatkowy czas, a RDOŚ zgodził się na przedłużenie terminu do 15 września 2026 roku.

Co istotne, województwo wyjaśniło w odpowiedzi na interpelację, że obecna umowa dotycząca drugiego odcinka obejmuje wyłącznie opracowanie koncepcji programowo-przestrzennej i uzyskanie decyzji środowiskowej.

Nie obejmuje natomiast wykonania dokumentacji budowlanej, wykonawczej ani uzyskania decyzji ZRID. Decyzje dotyczące zlecenia dalszych prac mają zostać podjęte dopiero po zakończeniu obecnego etapu.

Na pytanie o termin zakończenia całej Paszkowianki województwo odpowiedziało, że nie jest możliwe wskazanie konkretnego roku. Jednocześnie wskazało, że celem pozostaje realizacja całego połączenia A2–S8 do 2035 roku.

700 milionów złotych. Tyle może kosztować Paszkowianka

W odpowiedzi na interpelację pojawiła się również szacunkowa wartość całego przedsięwzięcia.

Budowa Paszkowianki od węzła Pruszków na A2 do węzła Paszków na S8 ma kosztować około 700 mln zł.

Województwo podkreśla jednak, że jest to wyłącznie wstępne oszacowanie, ponieważ dla żadnego z odcinków nie opracowano jeszcze dokumentacji przetargowej i kosztorysowej.

Przedstawiono także dotychczasowe wydatki na dokumentację projektową:

  • pierwszy odcinek – 902 721,60 zł,

  • drugi odcinek – 1 545 081,72 zł.

Łącznie daje to 2 447 803,32 zł wydanych na dokumentację obu odcinków.

W przypadku pierwszego odcinka opłacono między innymi dokumentację geotechniczną, prognozę ruchu, analizy przepustowości oraz dokumenty niezbędne w postępowaniu środowiskowym.

W 2022 roku województwo informowało również o planowanych 150 mln zł na realizację pierwszego odcinka w 2025 roku.

W odpowiedzi na interpelację wyjaśniono, że środki te miały zostać wykorzystane na roboty budowlane. Ponieważ budowa nie została rozpoczęta, nie było możliwości ich wydatkowania na ten cel.

Obecnie województwo szacuje, że realizacja samego pierwszego odcinka będzie wymagać około 500 mln zł.

MZDW poinformował także, że nie posiada harmonogramów rzeczowo-finansowych obu odcinków, które obejmowałyby planowane wydatki na dokumentację, wykup nieruchomości i roboty budowlane w poszczególnych latach.

Nadarzyn również przeznaczył 100 tysięcy złotych

W przygotowanie Paszkowianki zaangażowały się finansowo także lokalne samorządy.

W czerwcu 2022 roku województwo informowało o porozumieniu dotyczącym współfinansowania dokumentacji drugiego etapu. Jej koszt określono wówczas na ponad 2,8 mln zł.

Powiat pruszkowski zadeklarował 500 tys. zł, natomiast gminy Nadarzyn, Brwinów, Michałowice i miasto Pruszków po 100 tys. zł.

15 maja 2024 roku Rada Gminy Nadarzyn podjęła uchwałę nr II.38.2024 dotyczącą udzielenia województwu pomocy finansowej na opracowanie dokumentacji.

Kwotę 100 tys. zł uwzględniono w planie finansowym gminy na 2025 rok. Następnie środki przesunięto na 2026 rok.

W dokumentach wieloletniej prognozy finansowej Nadarzyna na 2026 rok wykazano limit 100 tys. zł na dofinansowanie dokumentacji Paszkowianki, przy zerowym limicie na 2025 rok.

Przedłużające się przygotowania do inwestycji znalazły więc odzwierciedlenie również w planowaniu wydatków lokalnych samorządów.

Województwo wyjaśnia przyczyny wieloletnich opóźnień

W odpowiedzi na interpelację województwo wskazuje przede wszystkim na długotrwałość postępowań administracyjnych oraz konieczność uzgadniania dokumentacji z wieloma instytucjami.

W przypadku pierwszego odcinka niezbędne są uzgodnienia między innymi z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskimi Liniami Kolejowymi oraz podmiotami odpowiedzialnymi za istniejące i projektowane sieci infrastruktury.

Województwo wymienia również Centralny Port Komunikacyjny w związku z planowanym skrzyżowaniem Paszkowianki z projektowaną linią kolejową nr 85.

W odniesieniu do drugiego odcinka zwraca natomiast uwagę na uwarunkowania społeczne, które według przedstawionego stanowiska mogą stanowić istotny problem przy finalizowaniu projektu i uzyskiwaniu kolejnych decyzji.

Samorząd województwa podkreśla, że wiele etapów przygotowywania inwestycji pozostaje poza bezpośrednimi kompetencjami MZDW, dlatego nie każde przesunięcie terminu można przypisywać zarządcy drogi.

W odpowiedzi przywołano również przykłady innych inwestycji, których przygotowanie trwało wiele lat, między innymi zachodniej obwodnicy Grodziska Mazowieckiego, obwodnicy Sierpca oraz obwodnicy Gąbina.

Prognozy ruchu sprzed kilku lat

Jedną z istotnych informacji zawartych w odpowiedzi na interpelację jest stanowisko dotyczące prognozowanego natężenia ruchu.

Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich przyznał, że nie posiada obecnie aktualnej prognozy natężenia ruchu uzasadniającej realizację Paszkowianki.

Dysponuje natomiast analizami wykonanymi w 2019 roku dla pierwszego odcinka oraz w 2022 roku dla drugiego. Dokumenty te zawierają prognozy ruchu na kolejne lata.

Z opracowania dotyczącego drugiego odcinka wynika, że na fragmencie od DW719 do ulicy Pruszkowskiej prognozowano około 13 850 pojazdów na dobę w 2027 roku i 18 600 w 2037 roku.

Na odcinku od ulicy Pruszkowskiej do ulicy Dojazdowej przewidywano odpowiednio 18 500 i 23 800 pojazdów dziennie.

Największe natężenie prognozowano na istniejącym odcinku od ulicy Dojazdowej do węzła Paszków – około 22 750 pojazdów w 2027 roku i 28 400 w 2037 roku.

W opracowaniu wskazano również, że na tym ostatnim odcinku przewidywany jest największy ruch samochodów ciężarowych, wynoszący około 3 procent wszystkich pojazdów i nieprzekraczający 1000 pojazdów ciężkich na dobę w prognozie na 2037 rok.

Warto jednak pamiętać, że są to wyniki modelowania przygotowanego w grudniu 2022 roku. W kolejnych latach analizowano również zmiany rozwiązań projektowych, dlatego tych wartości nie należy traktować jako prognozy opracowanej dla ostatecznie zatwierdzonego przebiegu drogi.

Paszkowianka ma już ponad 40 lat historii

Choć obecne dokumenty projektowe powstały stosunkowo niedawno, sama koncepcja budowy Paszkowianki jest znacznie starsza.

W oficjalnej prezentacji przygotowanej przez MZDW i firmę SAFEGE na spotkania z mieszkańcami w marcu 2023 roku wskazano, że plany tej drogi sięgają lat 80. ubiegłego wieku.

Równie długa jest historia uwzględniania jej przebiegu w lokalnych dokumentach planistycznych.

Z pisma Urzędu Gminy Nadarzyn z 13 marca 2020 roku wynika, że procedura sporządzania planu zagospodarowania przestrzennego uwzględniającego Paszkowiankę rozpoczęła się 24 lutego 1999 roku, a zakończyła 26 sierpnia 2015 roku.

Przez ponad 16 lat Rada Gminy ośmiokrotnie zmieniała uchwałę dotyczącą przystąpienia do prac nad planem. Czterokrotnie wykładano projekt do publicznego wglądu i rozpatrzono kilkadziesiąt zarzutów, z których znaczna część dotyczyła przebiegu planowanej drogi.

W 2012 roku MZDW zlecił opracowanie kolejnej koncepcji Paszkowianki, której pierwsze warianty zaprezentowano mieszkańcom Brwinowa w maju 2013 roku.

Co Paszkowianka oznacza dla Nadarzyna?

Na Nadarzyn.TV zajmowaliśmy się Paszkowianką już w 2018 roku. Wówczas zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na planowany przebieg inwestycji i obawy związane z możliwością zwiększenia ruchu samochodów ciężarowych przez Nadarzyn, szczególnie ulicą Błońską.

W lutym 2019 roku uzyskaliśmy od dyrektora MZDW zapewnienie, że Paszkowianka nie będzie budowana po śladzie ulicy Błońskiej.

Od tamtych publikacji minęło ponad siedem lat, a przygotowania do budowy nowego połączenia drogowego nadal trwają.

Najnowsza odpowiedź województwa na interpelację radnego Zdzisława Sipiery pozwala jednak dokładniej ocenić stan przygotowań.

Pierwszy odcinek ma ostateczną decyzję środowiskową oraz pozwolenie wodnoprawne, a województwo przedstawiło przewidywany harmonogram jego budowy.

Drugi nadal znajduje się na etapie opracowania koncepcji i postępowania środowiskowego.

Ponad cztery dekady od pojawienia się planów Paszkowianki samorząd województwa zakłada możliwość ukończenia całej trasy do 2035 roku. Jednocześnie zastrzega, że nie jest dziś w stanie wskazać konkretnego terminu zakończenia inwestycji.