17 sierpnia 2017, imieniny obchodzą: Jacka, Anity, Mirona

~008
22:12 16-08-2017
Chyba już wszyscy wiedza i są tego świadomi, że wójt naszej gminy nie... więcej »
~On
17:09 16-08-2017
Nic nie powstrzyma reformy sądownictwa. Wiadomo, że "szczególna" kasta... więcej »
~Zolc I frustracja tez rozlewala die w Ejszyszkac
16:25 16-08-2017

3 tys. czaszek (szkieletów), artefakty oraz grobowiec, to efekt wykopalisk za plebanią

Komentarzy (7)
07-08-2017

Prawdopodobnie w tym tygodniu zakończą się już prace archeologiczne, jakie już od przeszło miesiąca trwają na tyłach plebanii w Nadarzynie. 

Teren ten przeszedł obecnie w posiadanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, i został przeznaczony pod fragment trasy szybkiego ruchu S8. Podczas prac budowlanych natrafiono tam na ludzkie szczątki i do akcji musieli wkroczyć archeolodzy.

Wiadomo było, że kiedyś znajdował się tam cmentarz. Opisuje to w V części kroniki ks. Maliszewski (dostępna na naszym portalu w zakładce historia→kroniki parafii), ale nikt nie spodziewał się, że na takim małym skrawku ziemi może znajdować się tyle ludzkich szczątków.

Pan Igor kierownik prac archeologicznych (udostępnił nam kilka zdjęć) powiedział nam, że spodziewali się około 300 grobów, a jak się okazało znaleźli około 3 tys. czaszek. Zaskoczeniem był dół, w którym zbiorowo leżało 500 ludzkich szczątków. Możliwe, że zostały one zepchnięte tam podczas budowy trasy katowickiej w latach 70-tych, a być może są to szczątki Nadarzyniaków, których dwukrotnie w 1831-1832 i 1854-1855 zdziesiątkowała cholera.

Cmentarz za plebanią istniał przeszło 400 lat do 1853 roku, kiedy to wydzielono nowy teren obecnego cmentarza na końcu ulicy Sitarskich.

Podczas prac odkopano sporej wielkości grobowiec z XVIII wieku oraz znaleziono przedmioty użytku domowego, biżuterię, które chowano razem ze zmarłymi. Natrafiono też na monety po których można określić, że pochówków dokonywano tam na pewno już w latach 1600-tnych.

Wszystkie znalezione szczątki trafiają obecnie do małych skrzyneczek - trumienek i zostaną pochowane z udziałem księdza na obecnym cmentarzu parafialnym w zbiorowej mogile. Będzie ona odpowiednio oznaczona i opisana.

Komentarze:
12-08-2017
~xayoo:
Zadymka fiufiu
08-08-2017
~maria :
przepraszam w tekście zrobiłam błąd powinno być "umarłych się szanuje" a tam zakradło mi sie słówko nie
08-08-2017
~maria :
w latach 70-tych pracowałam w DODP i nie możliwe aby jakiekolwiek szczątki ludzkie mogly byc zepchnięte przez budowniczych,wszyscy pracownicy pracowni geodezyjno-wywłaszczeniowej bardzo szanowali tereny cmentarne i przycmentarne,wg nas "umarłych sie nie szanuje"kończyłam wywłaszczanie pod trasę katowicka i wiem jak to wyglądało --to może byc jeszcze inna zagadka  więcej
07-08-2017
Admin:
Tajemnicą nie jest, ale dopisane jest to już w artykule
07-08-2017
~Archeolog:
Czy to tajemnica, że moje pytanie zostało skasowane? Ponawiam.Kto jest autorem niepodpisanych zdjęć
07-08-2017
~Mieszkaniec:
A czy zwyczajem było palenie zwłok? W kronice ks Maliszewskiego, która jest tu wskazana jest napisane: "przesiąknięty kośćmi zmarłych, często spalanych"
07-08-2017
~do autora:
zmarłych w wyniku epidemii nie chowano na cmentarzach parafialnych - tworzono specjalne miejsca np. tzw "cmentarze choleryczne" lub częściej gdzieś z dala za wsią sypano im mogiły ziemne i stawiano krzyż - i na pewno nie obok kościoła.
 
Copyright © 2010 - 2017 Nadarzyn.tv
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. DALSZE ROZPOWSZECHNIANIE ARTYKUŁÓW, ZDJĘĆ, FILMÓW, TYLKO NA PODSTAWIE PISEMNEJ ZGODY WŁAŚCICIELA PORTALU