Dla wójta 21,8 tys. zł brutto miesięcznie oraz stałe ryczałty sięgające niemal 3,5 tys. zł dla radnych – tak wyglądają finanse nadarzyńskiego samorządu. Ministerialne tabele dają pole manewru, ale po co wybierać wersję ekonomiczną, skoro można od razu kliknąć opcję „full wypas”?
Z analizy gminnych uchwał wynika, że Rada Gminy zdecydowała się na maksymalne stawki tabelaryczne w przypadku wójta i przewodniczącego rady. Pozostałym radnym przyznano od 70 do 90% maksymalnej diety obowiązującej w gminach liczących od 15 do 100 tys. mieszkańców.
Pensja wójta: 100% stawek tabelarycznych
Na mocy uchwały nr XXIV.546.2026 Rady Gminy Nadarzyn z 29 kwietnia 2026 r., podjętej w ślad za rządową nowelizacją rozporządzenia o wynagradzaniu pracowników samorządowych (Dz.U. z 2026 r. poz. 246), wynagrodzenie Dariusza Zwolińskiego wynosi łącznie 21 808 zł brutto miesięcznie. Nowe kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego zastosowano z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r.
Na tę kwotę składają się:
- wynagrodzenie zasadnicze: 11 280 zł,
- dodatek funkcyjny: 3 760 zł,
- dodatek specjalny: 4 512 zł, czyli ustawowe 30% sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego,
- dodatek za wieloletnią pracę, nazywany stażowym: 2 256 zł, czyli 20% wynagrodzenia zasadniczego.
Zgodnie z art. 37 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych rada gminy ma ustawowe prawo manewru – minimalne wynagrodzenie włodarza nie może być niższe niż 80% maksymalnego wynagrodzenia określonego dla danego stanowiska. Do obliczenia tego minimum nie wlicza się dodatku za wieloletnią pracę.
W Nadarzynie radni nie zawracali sobie głowy oszczędnościami i przyznali gospodarzowi gminy 100% maksymalnych stawek tabelarycznych przewidzianych dla wójta gminy liczącej od 15 do 100 tys. mieszkańców.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że istnieją różne interpretacje dotyczące tego, czy dodatek stażowy należy wliczać do ogólnego ustawowego limitu miesięcznego wynagrodzenia. Ministerstwo przyjmuje, że dodatek ten nie jest objęty limitem, jednak stanowisko resortu nie ma charakteru wiążącego.
Skok diet po przekroczeniu progu ludnościowego
Podobny rozmach zastosowano przy dietach radnych. Obecne zasady wynikają z uchwały nr V.108.2024, opublikowanej w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego pod poz. 9483.
Wcześniej radni pobierali diety z koszyka przewidzianego dla gmin do 15 tys. mieszkańców, w którym maksymalna dieta wynosi 50% limitu ogólnopolskiego. Gdy Centralny Rejestr Wyborców wykazał, że 4 czerwca 2024 r. w Nadarzynie zamieszkiwało 16 326 osób, gmina znalazła się w wyższej kategorii – od 15 do 100 tys. mieszkańców.
Choć podniesienie diet nie było ustawowym obowiązkiem, radni bez wahania zmienili podstawę ich obliczania z 50 do 75% limitu ogólnopolskiego. W 2026 r. maksymalna dieta w tej kategorii wynosi 3 483,47 zł miesięcznie, a po przewidzianym w uchwale zaokrągleniu w dół – 3 483 zł.
Poszczególnym funkcjom przypisano następujące stawki:
- przewodniczący Rady Gminy – 100% limitu, czyli 3 483 zł miesięcznie,
- wiceprzewodniczący Rady Gminy – 90% limitu, czyli 3 135 zł miesięcznie,
- przewodniczący komisji stałych – 80% limitu, czyli 2 786 zł miesięcznie,
- pozostali radni – 70% limitu, czyli 2 438 zł miesięcznie.
Zwolnienie diet radnych z PIT obowiązuje do kwoty 3 000 zł miesięcznie. Oznacza to, że nadwyżka ponad tę kwotę w przypadku przewodniczącego i wiceprzewodniczącego podlega opodatkowaniu.
Od diet radnych nie odprowadza się natomiast składek ZUS, ponieważ sprawowanie mandatu nie jest tytułem do ubezpieczeń społecznych. Dla większości radnych cała dieta trafia więc „na rękę” bez potrącenia podatku i składek.
Czy się stoi, czy się leży...
W Nadarzynie radni nie otrzymują diet w systemie zadaniowym, czyli za każdą faktycznie odbytą sesję lub posiedzenie komisji, lecz w formie stałego miesięcznego ryczałtu. Nawet jeśli w danym miesiącu odbędzie się tylko jedna krótka sesja, dieta przysługuje w pełnej wysokości.
A co, jeśli radnemu zdarzy się opuścić posiedzenie? Uchwała wykazuje się tutaj wyjątkową wyrozumiałością: zgodnie z § 1 ust. 5 za każdą nieobecność na sesji lub posiedzeniu komisji, której radny jest członkiem, potrąca się 10% miesięcznej diety.
Oznacza to, że szeregowy radny, który opuści jedyną zaplanowaną w danym miesiącu sesję i nie będzie miał innych nieobecności, straci 243,80 zł, otrzymując nadal 2 194,20 zł miesięcznego ryczałtu. Jeżeli jednak opuści także posiedzenia komisji, potrącenie może być odpowiednio większe.
Pół miliona rocznie i zero formalnych pytań do wójta
Ktoś mógłby powiedzieć: „ciężko pracują w terenie, to i zarobić muszą”. Jak jednak wygląda formalna aktywność kontrolna radnych w praktyce?
Odpowiedź przynosi oficjalne pismo Urzędu Gminy Nadarzyn z 30 marca 2026 r., będące odpowiedzią na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, znak sprawy RO.1431.53.2026.
Z dokumentu wynika, że w okresie objętym wnioskiem radni Gminy Nadarzyn nie złożyli ani jednej formalnej interpelacji i ani jednego zapytania.
Przez ponad rok 15 radnych ani razu nie skorzystało więc z przewidzianego prawem instrumentu pisemnej interpelacji lub zapytania do wójta – w sprawach dotyczących między innymi stanu dróg, opóźnień w remontach, gminnych wydatków czy problemów zgłaszanych przez mieszkańców.
Nie oznacza to oczywiście, że radni nie zadawali żadnych pytań podczas sesji, posiedzeń komisji lub w bezpośrednich rozmowach. Oznacza jednak, że nie skorzystali z formalnej, pisemnej formy sprawowania kontroli, która pozostawia publicznie dostępny ślad i wymaga udzielenia oficjalnej odpowiedzi.
Legalne, ale z najwyższej półki
Wskazane stawki wynikają z obowiązujących uchwał i odpowiadają kwotom określonym w rządowych tabelach. W przypadku łącznego wynagrodzenia wójta należy jedynie pamiętać o wspomnianej rozbieżności interpretacyjnej dotyczącej wliczania dodatku stażowego do ogólnego ustawowego limitu.
Faktem pozostaje, że przy założeniu wypłaty pełnych diet i braku potrąceń za nieobecności diety 15 radnych kosztują gminę około 501,5 tys. zł rocznie.
Wynagrodzenie wójta za 12 miesięcy wynosi około 261,7 tys. zł, a jego szacunkowe dodatkowe wynagrodzenie roczne, czyli „trzynastka”, to około 22,2 tys. zł.
Łącznie wynagrodzenie wójta i diety radnych wynoszą więc około 785,4 tys. zł rocznie. Kwota ta nie obejmuje pełnych kosztów pracodawcy związanych z zatrudnieniem wójta.
Gdyby przyjąć wariant oszczędnościowy, w którym składniki wynagrodzenia wójta zostałyby proporcjonalnie obniżone do 80% maksymalnych stawek, a podstawy diet radnych nie podniesiono by z 50 do 75% limitu ogólnopolskiego, w kieszeni podatników pozostawałoby około 224 tys. zł rocznie.
Gdyby taka różnica utrzymywała się przez pełne pięć lat, oznaczałoby to ponad 1,1 mln zł. Rada wybrała jednak maksymalne stawki tabelaryczne dla wójta i przewodniczącego oraz wysokie poziomy diet dla pozostałych radnych.
Czy władze gminne powinny tyle zarabiać? Jakie jest wasze zdanie?





Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF