26 października 2020, imieniny obchodzą: Ewarysta, Łucjana, Dymitriusza

~Przebudzony
20:04 25-10-2020
w ostatnim czasie z budżetu państwowej kasy znika 370 mln złotych na... więcej »
~Ciekawy wpis, słuszne spostrzeżenia.
15:32 25-10-2020
24-10-2016~Gmina prawie bankrut przez infantylne rządy Grzyba i... więcej »
~Przebudzony
14:28 25-10-2020
witajcie to bardzo ciekawy zbieg okoliczności z upadłością ,,akurat tego... więcej »

Przedsiębiorstwo Komunalne przeciwko byłemu prezesowi Krzysztofowi Brańskiemu - I rozprawa

Komentarzy (11)
10-03-2020

Dzisiaj w Sądzie Rejonowy w Pruszkowie rozpoczął się proces, który Przedsiębiorstwo Komunalne w Nadarzynie wytoczyło jego prezesowi za czasów komisarycznych (na początku 2018 roku), Krzysztofowi Brańskiemu. 

PKN żąda od byłego prezesa Krzysztofa Brańskiego odszkodowania, w związku z przegraną sprawą w Sądzie Pracy, za niesłuszne zwolnienie swojego poprzednika, Piotra Kozłowskiego. Sprawa nieco zawiła, ale spróbujemy ją wytłumaczyć.

Na początku 2018 roku, gdy w Gminie Nadarzyn pojawił się komisarz pełniący obowiązki wójta. W PKN odwołany został cały zarząd wraz z jego prezesem, a następnie powołane zostały na to miejsce nowe osoby.  Prezesem został Krzysztof Brański, który po zaznajomieniu się z sytuacją w przedsiębiorstwie zwolnił z pracy Piotra Kozłowskiego

Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy wskazane zostały:

  1. stwierdzone nieprawidłowości w zakresie prowadzenia finansów Spółki — w szczególności związane z ustalonymi nieprawidłowościami w zakresie środków finansowych znajdujących się w kasie spółki;
  2. antydatowanie dokumentów związanych z zatrudnieniem powoda — w szczególności dotyczy to sporządzonych w styczniu 2018 roku dokumentów wydłużających okresy wypowiedzenia, antydatowanych na wrzesień 2017 roku;
  3. stwierdzenie nieprawidłowości w zakresie zasad równego traktowania w zatrudnieniu - w szczególności dotyczy to zupełnie nieuzasadnionego wydłużenia okresu wypowiedzenia powoda do 12 miesięcy;
  4. stwierdzenie nieprawidłowości w zakresie rozliczania się z zakupu sprzętów elektronicznych spółki - w szczególności dotyczy to przekazania spółce faktu za zakup telefonu iPhone z kilkumiesięcznym opóźnieniem;
  5. stwierdzone nieprawidłowości w zakresie rozliczania się z mienia powierzonego - w szczególności braku niezwłocznego zwrotu powierzonego mienia, pomimo kilkukrotnego wezwania;
  6. niewprowadzenie przepisów ustawy z dnia 9 czerwca 2016 roku o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami
  7. niepodejmowanie jakichkolwiek działań celem wprowadzenia przepisów ustawy z dnia 27 października 2017 roku o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw.

Pismo zawierało pouczenie o prawie do wniesienia odwołania do Sądu Pracy z którego następnie skorzystał zwolniony, czyli Piotr Kozłowski.

Na odwołanie te mogło odpowiedzieć Przedsiębiorstwo Komunalne i tak też zrobiło, ale w tym czasie zmienił się wójt, który odwołał z prezesa Krzysztofa Brańskiego, a na jego miejsce powołał kierownika hali gimnastycznej Bogdana Malinowskiego. Jego zastępcą został zwolnimy wcześniej prezes, Piotr Kozłowski.
I tu stała się rzecz dość zaskakująca. Profesjonalny pełnomocnik występujący w imieniu PKN, zamiast bronić Przedsiębiorstwo Komunalne, kwestionował rozwiązanie stosunku pracy z Piotrem Kozłowskim uznając je za niezasadne.

Fot.:część uzasadnienia postanowienia Sądu Pracy

W tej sytuacji Sąd raczej nie miał innego wyjścia, jak zasądzić na rzecz Piotra Kozłowskiego trzykrotność wynagrodzenia jakie otrzymywał, czyli ponad 34 tys. zł wraz z odsetkami. I o nie, pozwało teraz do sądu Krzysztofa Brańskiego, Przedsiębiorstwo Komunalne.

Fot.: część uzasadnienia postanowienia Sądu Pracy

Dzisiaj w tej sprawie przesłuchiwanych miało być dwóch świadków. Były zastępca wójta, obecny koordynator do spraw inwestycji oraz księgowa zajmująca się również sprawami kadrowymi. Ten pierwszy nie pojawił się na sali rozpraw, a pełnomocnik PKN poprosił sąd, o jego wycofanie. 

Druga osoba natomiast oświadczyła, że w tamtym czasie pracowała w przedsiębiorstwie, ale od czerwca 2019 roku, już w nim nie pracuje. Sędzia zareagował na to, iż w takim razie będzie mogła pozwolić sobie na więcej i chyba też tak się stało.   

Potwierdziła np. to, że jako osoba zajmująca się sprawami kadrowymi, nie miała dostępu do teczki personalnej prezesa Kozłowskiego i nie potrafiła powiedzieć gdzie ona się znajduje, ani czy ktokolwiek wie kto może mieć do niej dostęp. Poinformowała Sąd, że Piotr Kozłowski otrzymywał wynagrodzenie tylko jako prezes spółki, a nie jako jej dyrektor. 
Potwierdziła też inne zarzuty związane z rozwiązaniem umowy Piotra Kozłowskiego.
Okazało się, że nowy prezes Krzysztof Brański po obcięciu swojego stanowiska, zarządził inwentaryzację kasy, w której znalazło się kilka setek niezaksięgowanej nadwyżki. Nie było też faktury na telefon, za który PKN od dłuższego czasu płacił raty. Faktura znalazła się, ale dopiero po zwróceniu się do firmy od której został on zakupiony. Telefon ten był w posiadaniu byłego prezesa i mimo próśb i ponagleń nie zwrócił on go do przedsiębiorstwa. Zwrócił on natomiast laptop, ale prawdopodobnie nie był to ten, który był na wyposażeniu PKN-u. Co do innych stwierdzeń, osoba ta nie pamiętała zdążeń, lub nie leżały w jej kompetencjach.

Po przesłuchaniu świadka Sąd odroczył sprawę do 18 i 23 czerwca br. na której przesłuchani mają być kolejni świadkowie oraz prezesi spółki.

Komentarze:
12-03-2020
~a kto chrapał w kasie ZUK aż się rozlegało?:
10-03-2020
~A urzędnikiem się jest.Jasiu wężykiem vel zygzakiem.:
Notariuszem się bywa i adwokatem też.
10-03-2020
~Brawo dla pani ksiegowej.:
Uderzyli w Brańskiego zygzakiem i stało się ciekawie.
10-03-2020
~Malina kiedyś robił w telefonach.:
a teraz w kanalizacji i wodzie.
10-03-2020
~Do świadka.:
Czy to oznacza że Kozłowski zaje...ał telefon z ZUKu.
10-03-2020
~Przypominam:
W Gminie Nadarzyn rządzi Platforma z Peezelem. Pan Kozłowski to zdaje sie nawet prezes powiatowego peezelu.
10-03-2020
~Praca zygzakiem w Pociejczoła:
A może dać mały sygnał do Sądu Dyscyplinarnego by przyjrzał się temu profesjonalnemu ....
10-03-2020
~008:
Wygląda na to, że mamy pasztet Panie Kozłowski i co ciekawe główny szczur, który zarządza waszym okrętem zwyczajnie pierwszy dał z niego nogę hehe.
10-03-2020
~lol:
Profesjonalny pełnomocnik występujący w imieniu PKN, w żaden sposób nie bronił przedsiębiorstwa, Czy to nie dziwna sprawa ? dlaczego pełnomocnik nie bronił swojego pracodawcy ? a był po stronie zwolnionego ? raczej zawsze taki pełnomocnik broni swojego a jeżeli tego nie robi to powinna to zbadać prokuratura bo jawnie widać ,że doszło tu do złamania PRAWA !!!!   więcej
10-03-2020
~czytelnik :
a czy prawnik gminny to tutaj nie nadużył przepisów prawa? skoro jest na pensji gminy to powinien bronić gminy a nie zwolnionego byłego pracownika jak dla mnie to ta sprawa pachnie kor.... CBA powinno wkroczyć i przejrzeć działania gminnego prawnika   więcej
10-03-2020
~qwerty:
jak to ? pan Kozłowski teraz ponownie pracuje ,jednak został zwolniony i za to zwolnienie dostał zadośćuczynienie ponad 34 zł ,ale skoro ponownie go przywrócili do pracy to chyba według przepisów powinien to zadośćuczynienie ponownie zwrócić do kasy.  więcej
 
Copyright © 2010 - 2020 Nadarzyn.tv
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. DALSZE ROZPOWSZECHNIANIE ARTYKUŁÓW, ZDJĘĆ, FILMÓW, TYLKO NA PODSTAWIE PISEMNEJ ZGODY WŁAŚCICIELA PORTALU